Cavs lepsi od Kings. Świetny mecz Sextona

Sexton Kings

W pierwszym spotkaniu fazy turniejowej tegorocznej NBA Las Vegas Summer League prowadzeni przez Jamesa Posey’a Cavaliers pokonali Sacramento Kings 96:84. Prym w ekipie Wine & Gold po raz kolejny wiódł Collin Sexton. 

Po dwóch zwycięstwach w trzech starciach eliminacyjnych przyszła pora na finałowe rozstrzygnięcia w postaci fazy turniejowej. Pierwszym rywalem Kawalerzystów był pełen potencjału zespół Kings. Ekipa z Kalifornii musiał radzić sobie jednak bez drugiego wyboru w tegorocznym drafcie, Marvina Bagleya III, bowiem ten nabawił się kontuzji, która wyklucza go z gry w Lidze Letniej. Nie zmienia to faktu, iż w swoich szeregach wciąż mieli do dyspozycji graczy takich jak Harry Giles czy Justin Jackson.

Rywalizacja rozpoczęła się od efektownego alley-oopa Sextona do Hollanda, który był jedynie zapowiedzią świetnego występu Collina. Wychowanek uniwersytetu Alabama zaczął od asysty, świetnego rozegrania piłki, po czym trafił czterokrotnie z rzędu, notując 8 oczek w pierwszej ćwiartce. Chłopak z meczu na mecz gra coraz lepiej, poprawił już kulejącą w pierwszych starciach skuteczność, choć wciąż zdarza mu się łapać głupie faule i popełniać proste błędy. Są to jednak elementy gry, które z pewnością może w najbliższym czasie oszlifować.

Już na samym początku Cavaliers osiągnęli sporą przewagę, którą w mgnienia oka jednak roztrwonili. Kiedy Kings zbliżyli się z wynikiem za sprawą rzucającego jak szalony Justina Jacksona (mimo 24 rzutów, tylko 7 trafionych) i konsekwencji w swoich działaniach, a nastpęnie wyszli nawet na jednopunktowe prowadzenie, sprawy w swoje ręce ponownie wziął Sexton. Dał on pokaz zarówno atletyczności, jak i sprytu na parkiecie, czym poprowadził Wine & Gold do zwycięstwa.

Ostatecznie 19-latek zanotował 25 oczek, 4 zbiórki, 7 asyst i 1 przechwyt na 60% skuteczności z gry (9/15). Dobrze spisali się również Okaro White (13 pts, 7 reb), Jamel Artis (14 pts, 7 reb, 3 ast). Billy Preston, który wciąż próbuje wrócić do prezentowanej na poziomie licealnym formy, zdobył 10 punktów (3/9 z gry) i 6 zbiórek. Zarówno Cedi Osman, jak i Ante Zizić ponownie nie wystąpili.

Kolejnym rywalem Cleveland Cavaliers będzie młodzież z Charlotte Hornets, która gładko pokonała Golden State Warriors 87:69.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.