Viagra Generico Cialis Originale Kamagra 100 mg Kamagra Oral Jelly Acquistare Propecia Generico Test Pacchetti Generica Acquistare Viagra Strips Kamagra Oral Jelly Priligy Dapoxetina Generico Viagra Originale Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Kamagra Soft Tabs Viagra Originale 100mg Levitra Generico Levitra Originale Acquistare Test Pacchetti originale viagra Levitra Soft Tabs Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Viagra Soft Tabs
Cleveland Cavaliers Polska CavsPL - Wyświetlenie artykułów z etykietą: Golden State Warriors

Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

cialis flashback kamagra tjejer kamagra 100mg pour femme kamagra 100mg oral jelly australia buy levitra nz kamagra sobres kamagra online uk levitra controindicazioni kamagra oral jelly bestellen deutschland viagra online kaufen kamagra gel comprar kamagra 100 mg pillole levitra vaikutus cialis en om dagen levitra comprimidos kamagra 100mg preis kamagra bivirkninger levitra dosierung cialis ou viagra cialis erfahrungen cialis i norge
Erfahrungen Super Kamagra Cialis kaufen Potenzmittel Viagra Lida kaufen Erfahrungen Levitra Original Viagra Cialis Kaufen Cialis billig Lida kundenrezensionen Herren-Apotheke Online Lovegra kaufen Cialis oder Viagra Gegen Rauchen Viagra ohne Rezept Schlankheitsmittel Viagra pille Cialis Tadalafil Viagra rezeptfrei kaufen Cialis rezeptfrei
A+ A A-

Oddajemy głos kibicom!

  • Dział: Pozostałe

Za nami pełen emocji sezon NBA. Cleveland Cavaliers po raz trzeci z rzędu zagrali w Finałach przeciwko Golden State Warriors, lecz tym razem musieli uznać wyższość rywala z Konferencji Zachodniej. Na redakcyjne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a na razie oddajemy głos Wam – kibicom Kawalerii.

Oto Wasze przemyślenia o minionym sezonie z naszego Facebooka – niektóre dłuższe, a niektóre jednozdaniowe. Ale Wasze! Dziękujemy, że byliście z nami przez cały sezon i zapraszamy do lektury!

Maciek F.: Gra nie jest ułożona. Często Kawalerzyści polegają na izolacji i grze jeden na jeden Kyrie i LeBrona. Widać, że trener czasami nie ma pomysłu na grę. Wszystko jest dobrze jak zaczyna siedzieć „za 3:. Obrona do poprawy, to na pewno, inaczej tego nie widzę. Mimo tego i tak jestem dumny z tego, że Cavs wygrali ten jeden mecz, bo GSW w tym roku byli nieosiągalni.

Adrian K.: Love do wymiany.

Radek K.: W końcówce wszystko powinno iść do Brona... Uważam , że gdybyśmy wygrali trzeci mecz, to właśnie byłoby 3:2 dla GSW... No i dziwi brak Thompsona ... Powinien grać całą czwartą kwartę, a występował fatalny Williams...

Oskar M.: W momencie, kiedy GSW miał run 10:2 zacząłem zastanawiać się czemu Lue nie wziął jeszcze czasu, po czym zrobiło się 21:2 i wówczas Lue zdecydował się na time-out. Niestety nie jest to trener zespołu mistrzowskiego - zbyt późna reakcja, brak systemowości gry to rzeczy które widać na pierwszy rzut oka.

Wiktor P.: Ma rację LeBron, nikt nie ma prawa nic mu zarzucić po tych finałach. Zrobił swoje, reszta zawiodła. Pieniądze, które dostają Love, Thompson czy Smith a ich forma to jakieś nieporozumienie. W tej cenie znalazłoby się kilku innych zawodników, którzy by nie zawiedli. Do tego jeszcze słaby Shumpert, który chyba nawet w obronie niczego szczególnego nie wniósł. No i co się stało z rzutem Korvera i ogólnie z umiejętnościami Williamsa? Deron powinien po takim występie zakończyć karierę. Nie mogę zrozumieć dlaczego ani minuty (takiej znaczącej, a nie gdy wynik rozstrzygnięty) nie dostał Frye czy Derrick Williams. Konieczne są zmiany w rosterze, abyśmy mogli wrócić tam, gdzie miejsce LeBrona i jego Cavs. Ciekaw jestem jak zdrowie Irvinga. Miał słabsze momenty w serii, które mogły wskazywać na jakieś problemy, ale też był znakomity.

Julek R.: Banana boat incoming.

Szymek Ś.: Ławka...

Bartek Ś.: Love do odstrzału! Marny grajek, koszący ponad 20 mln rocznie. 6 pkt w meczu o wszystko?! Po prostu wstyd!!! Dawać PG13!

Maksymilian Z.: Tak na gorącej głowie po finałach i bolesnej przegranej... Love w tej serii jest totalnie bezużyteczny, wyjdzie mu może z kilka czy kilkanaście dobrych zagrań na tle wszystkich spotkań z tą ekipą. Przez wszystkie rundy na Wschodzie robił robotę i faktycznie był pomocny. Jednak w finale nie popisał się niczym wybitnym, takie rzeczy potrafią robić zawodnicy za połowę jego zarobków, o ile nie większe, a przynajmniej w defensywie. Nie wnosił w kluczowych momentach do gry w sumie nic znaczącego, wręcz przeciwnie, wypada mu piłka z rąk pod pustym koszem... W momencie, w którym mecz jest na styku i mogliśmy odskoczyć od rywala w końcówce i wygrać game 3. Notorycznie jest brany na zasłonach i objeżdżany przez każdego zawodnika aktualnie kozłującego piłkę. Blokiem nie grozi kompletnie, a jego błędy w obronie trzeba łatać jak dziurawe skarpety. Do tego dochodzi momentami impotencja w ataku, z lepszym obrońcą na plecach 1 na 1 idzie mu co najwyżej średnio. Wiem, że reszta ekipy z wyjątkiem Kyriego nie zagrała nic nadzwyczajnego, że Korver zawiódł itd. Ale to Kevin jest trzecią gwiazdą w tej ekipie i choć zawsze biedak obrywa za wszystkie winy tego świata, to coś w tym musi być. Doceniam jego wkład w poprzednich seriach, grał dobrą koszykówkę, ale w serii z GSW jest fatalny. Pytanie brzmi: czy wiedząc, że kolejne serie finałowe przyjdzie nam rozegrać z tą ekipą warto stawiać na Love'a? Moim zdaniem nie. Mimo, że gdzieś tam z jakąś ekipą na Wschodzie mogą pojawić się przez to małe problemy. Od początku żałowałem tego Wigginsa, był za młody. Ale wydaje mi się , że już teraz w tych finałach wniósłby więcej do gry niż Love, a już na pewno po bronionej stronie i w kontratakach. Jak dla mnie powinni sprawdzić wartość Love'a na rynku

Czytaj dalej...

Rywalizacja wraca do Oakland!

  • Dział: Mecz

Przed tegorocznymi Finałami NBA jednego mogliśmy być pewni – Cleveland Cavaliers już nic nie muszą, ponieważ poprzednia kampania przyniosła teamowi ze stanu Ohio upragniony tytuł. LeBron James i spółka nie chcą jednak spocząć na laurach i chcieliby ponownie móc świętować z fanami w Cleveland. Cały czas jest na to szansa, ale trzeba „jedynie” wygrać następne trze mecze przeciwko Golden State Warriors. Skądś to chyba znamy?

Po meczu numer trzy stało się jasne, że obrona mistrzostwa NBA będzie się równać ponownemu napisaniu historii tej ligi, bo nikt przecież jeszcze nie wygrał serii w Playoffs, gdy przegrywał 0-3. Najpierw jednak trzeba było powalczyć o honor i rozstrzygnąć na swoją korzyść drugi mecz w Quicken Loans Arena. To się udało, a styl tego zwycięstwa może napawać optymizmem przed kolejnym starciem, a może i starciami.

Wine & Gold mogli być w zupełnie innym miejscu, jeśli chodzi o te Finały. Niepotrzebny przestój w drugim spotkaniu w hali Warriors, następnie fatalna końcówka Game 3 i już GSW dzieli od trofeum tylko jedno zwycięstwo. Cavaliers nie mają już absolutnie żadnego marginesu błędu i w nocy z piątku na sobotę żadnego niepowodzenia nie było.

W wygranej 137-116 Kawaleria odnotowała kilka rekordów, np. najwięcej punktów do przerwy w historii Finałów NBA, najwięcej trafionych „trójek” w najważniejszej serii sezonu (24). Tylko podobna postawa może zagwarantować sukces, tym razem na trudnym terenie – w Oracle Arena. GO CAVS!

 

Kiedy: 12/13.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Oracle Arena, Oakland, Kalifornia

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Nie lekceważ serca mistrzów - wygrana w game 4!

  • Dział: Mecz

Po niesamowitym spotkaniu wygrywamy 137 - 116 i unikamy sweepu! Cavaliers grali o honor i było to widać na parkiecie. Mecz był tak dobry, że kompletnie zapomniałem o notatkach, które zawsze robię, więc dziś tylko krótko, bo każdy widział, co się działo, a jeśli nie to obowiązkowo musi nadrobić zaległości!

Cavs byli fantastyczni w ataku i w pierwszej kwarcie rzucili aż 49 punktów. Pobili też rekord punktów zdobytch do przerwy. Fantastyczny znowu był duet LeBron & Kyrie. Irving zagrał jeszcze lepiej niż w game 3, a James kolejny raz miał triple double. Cleveland było bardzo gorące w ataku,  24 trafione trójki to rekord finałów. W końcu zaczęło wpadać! Kevin Love miał świetnie nastawiony celownik, J.R. trafiał trudne rzuty, TT wreszcie walczył na tablicach, Rysiek Jefferson dał sporo energii z ławki, udało się ograniczyć poczynania Curry'ego w ataku i mamy pierwsze zwycięstwo.

Mecz był szalony, z wieloma przerwami, kontrowersjami i faulami technicznymi. Były spięcia, były dyskusje, ostre faule i błędy arbitrów. Działo się naprawdę dużo i to jest absolutny must see dla każego fana basketu.

Jest 3:1 i gramy przeciwko jeszcze lepszej drużynie niż rok temu. Nasze szanse na mistrzostwo są niemal zerowe, ale liczymy na kolejny świetny mecz i walkę do samego końca. Jeśli jest ktoś, kto może po raz kolejny dokonać niemożliwego i zapisać się złotym głoskami na kartach historii, to jest to LeBron.

In King we trust...

Czytaj dalej...

LeBron o podaniu do Korvera

  • Dział: Gracze

W końcówce meczu numer trzy LeBron James postanowił nie kończyć akcji sam, ale podać do stojącego w rogu Kyle’a Korvera. Lider mistrzów NBA zebrał za to zagranie sporo krytyki ze stronu kilku mediów.

James w taki oto sposób skomentował swoją decyzję:

Gdybym mógł zagrać to jeszcze raz, wyszedłbym z sytuacją trzech zasłon. Draymond z pięcioma faulami kryłby mnie, więc bym się o niego oparł. Poszedłbym w lewo, a tam krok do przodu postawiłby K.D. Zobaczyłbym Stephena Curry’ego, który wpada na Kevina. I widziałbym Kyle’a, jednego z najlepszych rzucających za trzy punkty w historii tej ligi, który stoi w rogu i dałbym mu szansę na rzut. Zrobiłbym dokładnie to samo.

Całą sytuację można zobaczyć poniżej. Jest tam zawarta również wypowiedź LeBrona na ten temat.

Czytaj dalej...

Limit niepowodzeń wyczerpany

  • Dział: Mecz

Wydawało się, że mecz numer trzy tegorocznych Finałów NBA wreszcie przyniesie pierwszą porażkę Golden State Warriors, a Cleveland Cavaliers wrócą do gry. Heroiczna postawa LeBrona Jamesa i Kyriego Irvinga nie pomogła – mistrzowie ligi przegrali 113-118 i nie mają już miejsca na potknięcia. Wciąż mogą na nowo napisać historię koszykówki, ale będzie to piekielnie trudne zadanie.

Na nieco ponad trzy minuty przed końcem Game 3 Cavs prowadzili sześcioma punktami, ale seria 11-0 w wykonaniu GSW pozwoliła im wyrwać zwycięstwo w „Q” Arena. To właśnie te przestoje są mankamentem Kawalerii w toczących się Finałach, a wiemy doskonale, że „Wojownicy” potrafią bezlitośnie wykorzystywać takie momenty.

Ekipa ze stanu Ohio będzie potrzebowała dużo mocniejszego wsparcia z ławki oraz od reszty wyjściowego składu, ponieważ nie można po raz kolejny liczyć na to, że LBJ i Kyrie sami wygrają spotkanie.

Dużym zaskoczeniem na minus są Tristan Thompson i Deron Williams, którzy praktycznie nic nie dają drużynie, a przecież od takich zawodników zawsze musimy oczekiwać gry na najwyższym poziomie.

Wspólny wysiłek całego teamu oraz koncentracja w każdej sekundzie spotkania – to może być klucz do pierwszej wygranej w Finałach 2017.

 

Kiedy: 09/10.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Czy czeka nas powtórka z 2016 roku?

  • Dział: Mecz

Dla Cleveland Cavaliers zbliża się najważniejszy mecz tegorocznych Finałów NBA. Wszyscy w Ohio liczą na to, że będziemy świadkami podobnego do zeszłorocznego zwrotu akcji, czyli wygranej Kawalerii w meczu numer trzy, a następnie sukcesu w całej serii, który poskutkuje mistrzostwem ligi. Game 3 w Cleveland o godzinie 3:00 czasu polskiego.

Zeszłoroczne Finały nie są jedyną rywalizacją w Playoffs w historii Cavs, kiedy to Wine & Gold przegrywali już 0-2, lecz udało im się zakończyć serię zwycięstwem. Wydarzyło się to jeszcze w Finale Konferencji Wschodniej w 2007 roku przeciwko Detroit Pistons.

Golden State Warriors z obecnej kampanii wydają się być teamem dużo mocniejszym od drużyny z poprzednich rozgrywek, ale zdążyli już raz przegrać w Quicken Loans Arena w niedawnym sezonie zasadniczym. Nie ma wątpliwości, że Cavs są jednym z niewielu teamów w lidze, które są w stanie powalczyć z „Wojownikami”.

Bardzo ważną kwestią dla ekipy Tyronna Lue będzie koncentracja. Każdy przestój może być boleśnie skarcony przez Warriors, którzy mają w swoim składzie niesamowitych strzelców zza łuku. Pełne skupienie przez 48 minut spotkania może zaprocentować pierwszą porażką zespołu z Oakland w tegorocznych Playoffs.

Nie zapominajmy również o najlepszej publiczności w całej lidze, która może dać niesamowicie energetycznego kopa całej drużynie. W tegorocznych Playoffs CC przegrali tylko jeden mecz we własnej hali, a ogółem w ostatnich szesnastu meczach w „Q” w tej fazie sezonu wygrywali aż czternaście razy.

 

Kiedy: 07/08.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Czytaj dalej...

Najchętniej oglądane Finały od 1998 roku

  • Dział: Pozostałe

NBA zebrała wiele głosów krytycznych, gdy okazało się, że trzeci raz z rzędu w najważniejszej serii sezonu spotkają się ze sobą Cleveland Cavaliers i Golden State Warriors. Na przekór malkontentom stanęły jednak wskaźniki telewizyjne, które po pierwszych dwóch meczach są doskonałe.

Wcześniej tak świetną oglądalność miały Finały NBA w 1998 roku, czyli ostatnie mistrzostwo wielkiego Michaela Jordana.

Mecz numer jeden i dwa w Oakland oglądało średnio 19,6 miliona widzów i jest to pięcioprocentowy wzrost, jeśli porównamy tą liczbę z rokiem 2016 (18,6 miliona oglądających).

Niedzielne spotkanie oglądało średnio 20,1 miliona widzów i jest to o 13% więcej niż w przypadku Game 2 w zeszłym roku i najchętniej oglądana potyczka numer dwa od 1998 roku, gdy mierzyły się ze sobą Chicago Bulls i Utah Jazz. W pewnym momencie rywalizację w Oracle Arena oglądało ponad 23 miliony osób.

źródło: realgm.com

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj
priligy dapoxetina generico Erfahrungen Priligy Dapoxetin Viagra kaufen Propecia Generika kaufen Acheter Kamagra Cialis rezeptfrei Lida kaufen Generic Propecia Acheter Generic Levitra Puissance drogues acheter pharmacie en ligne Levitra Professional Cialis Soft Kaufen billig Acheter Kamagra Super Viagra Tabletten Levitra rezeptfrei kaufen Viagra Tabletten Gegen Rauchen Acheter Generic Cialis Viagra kopen bij de kruidvat Acheter Tadacip