Viagra Generico Cialis Originale Kamagra 100 mg Kamagra Oral Jelly Acquistare Propecia Generico Test Pacchetti Generica Acquistare Viagra Strips Kamagra Oral Jelly Priligy Dapoxetina Generico Viagra Originale Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Kamagra Soft Tabs Viagra Originale 100mg Levitra Generico Levitra Originale Acquistare Test Pacchetti originale viagra Levitra Soft Tabs Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Viagra Soft Tabs
Cleveland Cavaliers Polska CavsPL - Konrad Jaskiewicz

Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

cialis flashback kamagra tjejer kamagra 100mg pour femme kamagra 100mg oral jelly australia buy levitra nz kamagra sobres kamagra online uk levitra controindicazioni kamagra oral jelly bestellen deutschland viagra online kaufen kamagra gel comprar kamagra 100 mg pillole levitra vaikutus cialis en om dagen levitra comprimidos kamagra 100mg preis kamagra bivirkninger levitra dosierung cialis ou viagra cialis erfahrungen cialis i norge
Erfahrungen Super Kamagra Cialis kaufen Potenzmittel Viagra Lida kaufen Erfahrungen Levitra Original Viagra Cialis Kaufen Cialis billig Lida kundenrezensionen Herren-Apotheke Online Lovegra kaufen Cialis oder Viagra Gegen Rauchen Viagra ohne Rezept Schlankheitsmittel Viagra pille Cialis Tadalafil Viagra rezeptfrei kaufen Cialis rezeptfrei
A+ A A-
Konrad Jaskiewicz

Konrad Jaskiewicz

Jimmy Butler w kręgu zainteresowań Cavs!

Ledwo ochłonęliśmy po finałach NBA, a już szykują się kolejne emocje. Według różnych źródeł, w tym Stephena A. Smitha z ESPN, Cleveland Cavaliers są zainteresowani pozyskaniem All-Stara Chicago Bulls - Jimmiego Butlera! Sprawa nie jest jednak prosta z dwóch powodów.

Pierwszym z nich jest brak możliwości przeprowadzenia transferu tylko na linii Cleveland - Chicago. By trade doszedł do skutku najprawdopodobniej potrzebna będzie trzecia drużyna. Według K.C. Johnsona z "Chicago Tribune" może to być klub z Arizony - Phoenix Suns. O ile sami nie zdecydują się zawalczyć o 30. numer Draftu z 2011 roku. Nie wiadomo, kogo Cavaliers są w stanie "poświęcić", najprawdopodobniej głównym "składnikiem" ze strony Cavs będzie Kevin Love.

Tu pojawia się druga przeszkoda, gdyż nie tylko Cavs są zainteresowani pozyskaniem 27-letniego All-Stara. Chęć zdobycia gwiazdy do swojej drużyny wyraziły właśnie "Słońca" i Minnesota Timberwolves. Wcześniej próbę przejęcia Butlera podjęła Philadelphia 76ers, oferując w zamian tegoroczny 3. pick w Drafcie, na co jednak Byki  nie przystały. Aktualnie ten wybór należy do drużyny Boston Celtics i drużyna ze stanu Massachusetts zapowiedziała, że spróbują za jego pomocą zdobyć Butlera.

27-letni Jimmy Butler to trzykrotny All-Star od początku kariery związany z "Wietrznym Miastem". Zawodnik ma jeszcze gwarantowane 2 lata kontraktu plus 3. rok, który jest opcją gracza.  

David Griffin odchodzi! (aktualizacja)

Jak donosi na Twitterze Brian Windhorst z ESPN, Cavaliers i GM David Griffin nie dogadali się w sprawie nowego kontraktu, tym samym wraz z dniem 30. czerwca kończą oni 3-letnią współpracę! Jak informuje nas w kolejnym "tweecie" Brian Windhorst, decyzja ta nie była konsultowana z LeBronem Jamesem, który był za pozostawieniem Griffina na obecnym stanowisku.

Przypomnijmy, generalny magager Cavaliers piastuje tę funkcję od 2014 roku, przejmując rolę po Chrisie Grancie. W ciągu 3 lat panowania Griffina, Cleveland Cavaliers co rok dochodzili do Finału NBA, a w 2016 roku zdobyli trofeum Larrego O'Briena.

Rolę tymczasowego GM pełnić będzie dotychczasowy asystent Koby Altman. Według Adriana Wojnarowskiego z The Vertical, Cavaliers rozważą kandydaturę mistrza NBA z 2004 roku - Chauncey’a Billupsa - jako następcę Davida Griffina.

Aktualizacja:
LeBron James podziękował na Twitterze Griffinowi za 3 wspólne sezony.

 

"To już jest koniec..." - relacja z 5. meczu finałów NBA

Poprzedni mecz dał nadzieję kibicom Cavaliers, na coś więcej, niż tylko jeden wygrany mecz w serii mistrzowskiej. Niestety, na nadziei się skończyło.

Mecz rozpoczął się po myśli Cavs. Brylowali w niej LeBron James (14 punktów) i Kyrie Irving (12 "oczek"). Pomogły w tym problemy z faulami u Kevina Duranta i Klaya Thompsona. Po stronie Cavs taki sam problem miał Kevin Love, ale strata u Kawalerzystów była mniej widoczna.

Początek drugiej kwarty przebiegał podobnie do pierwszej odsłony. Cavaliers grali swoje, utrzymując kilkupunktową przewagę. Wtedy wszystko jednak runęło.
Gracze ze Złotego Stanu byli niesamowici po obu stronach parkietu, przeprowadzając run 37-11 w którym przewaga sięgała momentami 19 punktów! To mogło zabić w niektórych już nadzieję na happy end.
Szampanów nie pozwolił jednak otworzyć JR Smith, który dwiema "trójkami", najpierw jedną nad Durantem równo z zegarem 24 sekund, potem drugą daleką, na 1.3s przed końcem połowy. Najlepszym graczem po stronie Cleveland był LBJ z 21 punktami.

11-sto punktowa strata na początku drugiej połowy nie podcięła graczom z Ohio skrzydeł. Gra toczyła się kosz za kosz, z lekkim wskazaniem na obrońców tytułu. Dzięki LeBronowi, Kyriemu i JR Smithowi na niecałe 7 minut do końca 3. kwarty Cavs przegrywali siedmioma punktami. Gra wróciła do systemu "punkt za punkt", przewaga Warriors nadal wahała się w granicach 7-10 punktów. Na 4 minuty przed końcem, LeBron po akrobatycznym rzucie miał szansę na akcję 2+1, lecz spudłował rzut osobisty, który był straszną bolączką Cavs w tym, jak i w pozostałych meczach Finałów (15/23). Jednak James zrehabilitował się za chwilę pięknym alley-oop pasem do Tristana Thompsona. Przewaga Warriors stopniała w pewnym momencie do 4 punktów, ostatecznie na koniec kwarty zatrzymując się na 5. Tę część znów daleką trójką zakończył JR Smith, który nie mylił się dziś w takich sytuacjach mając 19 punktów w tym 5 na 5 za 3!  Cavaliers wrócili do gry...

...ale nie na długo. Do połowy ostatniej kwarty nadzieja się tliła, Cavs utrzymywali dystans, który można było nadrobić jednym, kilkupunktowym runem. Nie doszło do tego. A w zasadzie doszło, tylko nie w tę stronę, w którą byśmy chcieli. Głównie za sprawą świetnego dziś Duranta (39/7/5) GSW, znów powiększyli przewagę do ponad 10 punktów, przeprowadzili tym decydujący cios, po którym Kawalerzyści, próbowali, ale się już jednak nie podnieśli. Mecz zakończył się wynikiem 129-120, seria kończy się wynikiem 4-1. Golden State Warriors zostali mistrzami NBA sezonu 2016/17.

LeBron James dwoił się i troił, ale jego 41 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst nie wystarczyło. 26 i 25 punktów dorzucili odpowiednio Kyrie Irving i JR Smith (7/8 za 3). 15/8 Tristana Thompsona. Zawiedli Kevin Love i ławka rezerwowych. Ten pierwszy rzucił tylko 6 punktów, rezerwowi złożyli się na jedno oczko więcej. Dla porównania, po drugiej stronie parkietu rezerwy trafiły 35 punktów... Po stronie wygranych, oprócz KD, Stephen Curry zanotował 34/6/10, Draymond Green 10 punktów i 12 zbiórek, 6th-manem Andre Iguodala z 20 punktami.

Cud się nie zdarzył. Przed managmentem Cleveland ciężki off-season. David Griffin, o ile pozostanie, ponownie musi wspiąć się na wyżyny, aby dać LeBronowi szansę na rewanż za kolejną porażkę w finale NBA. Ta seria pokazała, jak daleka droga przed nimi.

Skrót:

Gdzie LeBron nie może, tam Kyriego pośle... - relacja z Game 4 ECF

Cleveland Cavaliers pokonali Boston Celtics 112-99 i prowadzą w finałach Konferencji Wschodniej już 3-1.
Spotkanie miało podobny przebieg do tego, które odbyło się parę dni temu, jednak tym razem role się odwróciły.

W pierwszej kwarcie, po kilku dobrych minutach Celtics przypomnieli sobie dobrą grę w drugiej połowie Game 3. Cavaliers w początkowej odsłonie zdobyli tylko 19 punktów (najmniej punktów drużyny z Ohio w jednej kwarcie w tych PO), a LeBron James znów nie miał swojego dnia. W drugiej kwarcie złapał 4. faul i musiał opuścić parkiet, a Cavaliers przegrywali do przerwy 10 punktami 57-47. Na szczęście nie zawsze Cavs muszą liczyć tylko na LBJ'a.

Kyrie Irving przejął mecz w drugiej połowie i pomimo kontuzjowanej (pokręconej) kostki zdołał zdobyć 42 punkty w tym 19 w mniej niż 5 minut w 3q. 42 punkty to jednocześnie career-high Kyriego w PO.

"Ten dzieciak jest wyjątkowy. Byłem szczęśliwy móc siedzieć i oglądać go. Urodził się dla takich momentów" - podsumował krótko LeBron grę swojego młodszego kolegi z zespołu.

"Widział schodzącego LeBrona i chciał wziąć to na własne barki. Zrobił to." - to z kolei komentarz trenera Tyronna Lue.

"Wujek Drew" swoimi dryblingami i wjazdami pod kosz "mroził" obronę Celtics, trafiając 6 lay-upów, dwie "trójki" i jeden rzut wolny na 19 punktów w 4:48 w trzeciej kwarcie w tym dalekiego "prawie" buzzer-beatera na koniec. "Kawalerzyści" wygrali 3. odsłonę 40-23 i pokazali, że gracze z Bostonu nie mają już tego dnia na co liczyć.

W ostatniej kwarcie przypomniał o sobie LeBron, co pozwoliło Cavs na kontrolowanie meczu już do końca i pozostał już tylko jeden krok do ponownego spotkanie się z Golden State Warriors w Finałach NBA.

KI#2 do 42 punktów dorzucił 4 asysty. Mimo słabej pierwszej połowy James "wykręcił" 34/5/6, a Kevin Love dodał 17 punktów i zebrał również 17 piłek.  Wg ESPN Stats, graczestanowiący "Big3" zdobyli lub asystowali  przy 103 z 112 punktów w tym meczu, co daje aż 92%!

W drużynie ze stanu Massachusetts wyróżnili się Avery Bradley - autor 19 punktów i Jae Crowder - 18.

Następne (i miejmy nadzieję, że już ostatnie) spotkanie z drużyną z Bostonu w nocy z czwartku na piątek!

Skrót:

To już jest (prawie) koniec... - relacja 3. meczu z Raptors

Cleveland Cavaliers pokonali 115-94 Toronto Raptors i 2. rudzie prowadzą 3-0. Wszystko zmierza do kolejnego "sweepa" w wykonaniu Kawalerii.

W przeciwieństwie do poprzednich 2 spotkań w "The Q", tym razem nie zapowiadało się na blow-out. Ekipa z Kanady mimo przewagi LeBrona i jego kolegów oraz osłabiona brakiem Kyle'a Lowry'ego  utrzymywała się cały czas w grze, głównie dzięki bardzo dobrze dysponowanemu DeMarowi DeRozanowi.  Jednak nie wszystko szło po myśli Raptors. Spudłowali oni pierwsze 12 rzutów z dystansu, a spotkanie zakończyli z zaledwie 2 celnymi trójkami na 18 prób. Mimo tego cały czas byli w grze, prowadząc nawet do przerwy 49-52, a do 4. kwarty przegrywali dwoma punktami 79-77. Jednak to, do czego doszło w ostatniej odsłonie zasługuje na osobny akapit.

Cavaliers zrobili swój "switch". Rozpoczęli runem 17-1, w ciągu pierwszych 6 minut Raptors trafili tylko raz z gry, było +19 i w zasadzie po meczu. 9 punktów LeBrona Jamesa podczas wspomnianej serii punktowej, a w całym spotkaniu 35/8/7. Lider gospodarzy DeRozan zanotował 37 punktów, jednak tylko 1 (!!!) w 4. kwarcie. Kevin Love zdobył 16 punktów i 13 zbiórek, jednak odpoczywał całą ostatnią odsłonę podobnie jak Kyrie Irving (16 punktów). Z rezerwowych na wyróżnienie zasługuje Kyle Korver, autor 14 punktów w tym 4/6 za 3.

Z ciekawostek z tego spotkania warto odnotować, że Cavaliers, są pierwszą drużyna od czasów Minneapolis Lakers z sezonów 1949 i 1950, która odnotowała w dwóch kolejnych latach bilans 7-0 od początku fazy posezonowej. Doliczając finały z 2016 roku, łącznie Kawalerzyści są niepokonani od 10 spotkań w Play-Off!
Również kolejny kamień milowy w karierze "Króla Jamesa" - trafiając dziś 9 na 16 z gry wyprzedził on byłego Kawalerzystę Shaquilla O'Neala i zajmuje 3. miejsce na liście trafionych rzutów w PO! Shaq miał ich 2.041, LeBron obecnie 2.047.

Game 4 ponownie w Toronto, w niedziele o 21.30 polskiego czasu!  

skrót meczu:

Cavs chcieli Garnetta?

Cleveland Cavaliers po zdobyciu mistrzostwa, szukali w tym sezonie gracza, który mógłby im dać solidne wsparcie pod własnym koszem w rezerwowych line-up'ach. Dlatego też podpisali oni Andrew Boguta, który jednak zagrał niecałą minutę w barwach Cavs i złamał lewy piszczel.

Trener Tyronn Lue przyznał we wtorek, że działacze drużyny z Ohio sondowali możliwość powrotu z emerytury mistrza NBA i przyszłego Hall-Of-Famera - Kevina Garnetta!

Couch Lue wspomniał żartobliwie, że KG był gotów do powrotu, o ile razem z nim zagrałby właśnie trener Cavs i James Posey. Chce jednak ten jeden rok odpocząć. Tyronn dodał, że będzie w takim razie kontaktował się z Garnettem w przyszłym roku, co oczywiście należy odebrać jako żart.  

Przypomnijmy, że już 40-letni "The Big Ticket" został wybrany w 1995 roku z 5 numerem Draftu przez Minnesota Timberwolves, gdzie grał do 2007 roku. Następnie przeszedł do Boston Celtics, gdzie rok później wraz z Paulem Piercem i Rayem Allenem zdobył swój jedyny tytuł mistrzowski. Po zakończeniu kariery po poprzednim sezonie, pracował jako konsultant z drużynami Milwaukee Bucks i Los Angeles Clippers, a obecnie jest ekspertem w amerykańskiej stacji TNT.

LeBron zgarnia butelkę piwa - relacja meczu z Raptors

Po tygodniowym odpoczynku Clevelnad Cavaliers wrócili na parkiet w "The Q" i pokonali w pierwszym meczu drugiej rundy Toronto Raptors. Symbolem tego meczu pozostanie humorystyczne zachowanie LeBrona Jamesa, który po jednej z udanych akcji podbiegł do fana siedzącego przy linii bocznej i zabrał mu piwo.

Cavaliers po tygodniowej przerwie "spowodowanej" sweepem w serii z Indianą Pacers, nie stracili swojego "flow", nie byli "zardzewiali". Na początku drugiej kwarty prowadzili niemal dwudziestoma punktami. Raptors odpowiedzieli runem 19-3, ale to był dla nich ostatni cień szansy na zwycięstwo. W pełni kontrolowali mecz, prowadząc +22 przed 4. kwartą.

LeBron James jest w swoim "play-off mode" - zanotował 35 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty. Pozostali z "Big 3" również nie zawiedli: Kyrie Irving zdobył 24 punkty i 10 asyst, a Kevin Love 18 punktów i 9 zbiórek. Dla drużyny z Kanady 20 punktów rzucił Kyle Lowry a 19 DeMar DeRozan.

W końcówce spotkania Dahntay Jones złapał 2 przewinienia techniczne, za co został wyrzucony z parkietu. "Taryfikator" NBA przewiduje za coś takiego 6tys. $ kary. Przypomnijmy, że Jones dostanie od Cavs za ten sezon tylko 9tys. $ i LBJ zapowiedział, że pokryje karę za kolegę drużyny, dodając nieco z przymrużeniem oka, że robi to po raz ostatni, gdyż Dahntay powtórzył swój "wyczyn" sprzed roku. LeBron również wtedy zapłacił na niego.

Drugi mecz w nocy z środy na czwartek o 1 w nocy! 

skrót meczu:

Cavs z rekordem, LeBron po raz 20. z rzędu! - relacja meczu z Pacers

   LeBron James zdominował dziś 2. część spotkania w Indianapolis, wygrywając już 20. z rzędu spotkanie w 1. rundzie play-offs. Cavs po największym w historii powrocie w drugiej połowie, prowadzą w serii z Pacers 3-0!

   Pierwsze dwie kwarty należy puścić w niepamięć. Cavaliers w 2. kwarcie przegrywali już 26 punktami, kończąc pierwszą połowę z zaledwie jednym oczkiem straty mniej. Na 4:30 do końca trzeciej kwarty, strata nadal wynosiła 20 punktów (67-87). Wtedy LeBron James wrzucił wyższy bieg i pociągnął "Kawalerzystów" do runu 17-4 i strata przed decydującą odsłoną wynosiła tylko 7 punktów.

"Na początku trzeciej (kwarty) widziałem, jak wymyka się to spod kontroli. Ufam tym gościom na parkiecie, (...) ale patrzyłem jak się to rozpędzało i wtedy musiałem wejść do środka i zażądać trochę więcej piłek" - powiedział James.

Rozpędzony LeBron na 6:27 "zapakował" piłkę z góry dając ekipie z Ohio remis 98:98. Prowadzenie zmieniało się przez 4 kolejne akcje, lecz po 3 Paula George'a na 5:15 do końca spotkania, "Król" lay-up'em rozpoczął run 12-5, którym odebrał marzenia graczom ze stanu Indiana.

Po przerwie zdobył 28 punktów (4/8 za trzy) i zaliczył 7 asyst, znajdując swoich kolegów za łukiem. Całe spotkanie zakończył z dorobkiem 41 punktów, 13 zbiórek, 12 asyst i 2 bloków. Przeskoczył tym samym Kobego Bryanta i teraz to on zajmuje 3. miejsce na liście najlepszych strzelców w fazie Play-Off! 

Spotkanie to jednak było słabe było w wykonaniu dwóch pozostałych graczy "Wielkiej Trójki" - Kyriem Irvingu i Kevinie Love, którzy zdobyli po 13 punktów i nie pojawili się na parkiecie w 4. kwarcie. Tyle samo punktów zdobył Channing Frye, o jeden mniej Kyle Korver (4/5 za 3). Najlepszym zawodnikiem w ekipie gospodarzy był wspomniany już PG#13, który robił co mógł zdobywając 36 punktów dorzucając do tego 15 zbiórek i 9 asyst, jednak było to za mało na fantastycznie dysponowanego LeBrona.

   Czy jest to już "play-off mode" LBJ'a i Cavs? Najbliższa szansa na odpowiedź już w nocy z niedzieli na poniedziałek w być może ostatnim meczu tej serii, który odbędzie się ponownie w Indianapolis o 1 w nocy czasu polskiego.

Kontuzja Boguta, czyli łatwo przyszło, łatwo poszło...

58 sekund. Tyle trwała boiskowa przygoda Andrew Boguta z Cleveland. W przegranym meczu z Miami Heat (relacja niebawem) na początku drugiej kwarty Australijczyk zderzył się z jednym z rywali, gdy przy próbie wjazdu pod kosz koszykarza z Florydy ten uderzył go kolanem w lewy piszczel. Nr1 Draftu z 2005 roku był w stanie zejść z parkietu dopiero przy asyscie Tristana Thompsona i Jamesa Jonesa. Badania wykazały złamani lewej kości piszczelowej, a więc jeśli kolejne badania potwierdzą diagnozę, wielce prawdopodobny jest koniec sezonu dla 32-latka. Jest to niewątpliwie duże osłabienie drużyny z Ohio, gdyż z Bogutem wiązano duże nadzieje w kontekście walki o obronę tytułu, głównie z Golden State Warriors.

 

Poniżej feralna akcja.

Strzelanina w Atlancie, Cavs z rekordem! Relacja meczu z Hawks.

                W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu, Cavaliers wybrali się do Atlanty na mecz z tamtejszymi Hawks. Reszta jest już historią...

Cleveland Cavaliers ustanowili nowy rekord sezonu regularnego NBA z 25 celnymi rzutami za 3, czym wyrównali swój rekord NBA ustanowiony w Playoffs 2016 w meczu z... Hawks! Jak się jednak okazało, w przeciwieństwie do tamtego meczu, Cavs potrzebowali każdej z tym 25 "trójek".

Ekipa z Ohio kontrolowała mecz przez większość czasu, który wyglądał bardziej jak trening rzutowy aniżeli potyczka w najlepszej koszykarskiej lidze świata. W 3. kwarcie prowadzili oni 25 punktami, w 4. przewaga wynosiła 19. Hawks postanowili jednak nie poddawać się i na 1:32 do końca meczu zmniejszyli straty do zaledwie jednego punktu, jednak świetnie dysponowany duet James-Irving z pomocą Kyle'a Korvera, dla którego był to pierwszy powrót do Atlanty po transferze,nie dopuścił do porażki, ostatecznie wygrywając z "Jastrzębiami" 135-130.

Kyrie zdobył 43 punkty, LeBron 38 (plus 13 zbiórek i 8 asyst), lecz to Korver trafił "daggera" za 3, pieczętując nowy rekord i wygraną Cavs.

Jak zostało wspomniane, był to sentymentalny mecz dla Kyle'a, który spędził w stanie Georgia 4 sezony. Duża część fanów przyszła na mecz w koszulkach "brata" Ashtona Kutchera, dostał on owację na stojąco przy pierwszym wejściu na parkiet w pierwszej kwarcie, kiedy na zegarze pozostało 3:16 do końca tej części gry, a w przerwie pomiędzy pierwszą a drugą odsłoną zaprezentowano specjalnie przygotowany na tę okazję film o pobycie Korvera w Atlancie.

Kolejnym miłym akcentem tego wieczoru w hali Phillips Arena, nie mającego związku z Cavaliers, ale już z NBA tak, było zastrzeżenie koszulki z numerem 44 przez władze Hawks, z którym w latach 1970-1974 (a więc kiedy i Cavs rozpoczęli swoją przygodę w NBA) występował nieżyjący już członek koszykarskiej Galerii Staw Pete Maravich.

Kolejny mecz już dziś, jedziemy na Florydę, na pierwsze spotkanie w dwumeczu z Miami Heat!

Wszystkie trójki z rekordowego meczu w filmiku poniżej!

Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj
priligy dapoxetina generico Erfahrungen Priligy Dapoxetin Viagra kaufen Propecia Generika kaufen Acheter Kamagra Cialis rezeptfrei Lida kaufen Generic Propecia Acheter Generic Levitra Puissance drogues acheter pharmacie en ligne Levitra Professional Cialis Soft Kaufen billig Acheter Kamagra Super Viagra Tabletten Levitra rezeptfrei kaufen Viagra Tabletten Gegen Rauchen Acheter Generic Cialis Viagra kopen bij de kruidvat Acheter Tadacip