Viagra Generico Cialis Originale Kamagra 100 mg Kamagra Oral Jelly Acquistare Propecia Generico Test Pacchetti Generica Acquistare Viagra Strips Kamagra Oral Jelly Priligy Dapoxetina Generico Viagra Originale Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Kamagra Soft Tabs Viagra Originale 100mg Levitra Generico Levitra Originale Acquistare Test Pacchetti originale viagra Levitra Soft Tabs Kamagra Fizzy Tabs Acquistare Viagra Soft Tabs
Cleveland Cavaliers Polska CavsPL - Mat

Cleveland Cavaliers Polska CavsPL

cialis flashback kamagra tjejer kamagra 100mg pour femme kamagra 100mg oral jelly australia buy levitra nz kamagra sobres kamagra online uk levitra controindicazioni kamagra oral jelly bestellen deutschland viagra online kaufen kamagra gel comprar kamagra 100 mg pillole levitra vaikutus cialis en om dagen levitra comprimidos kamagra 100mg preis kamagra bivirkninger levitra dosierung cialis ou viagra cialis erfahrungen cialis i norge
Erfahrungen Super Kamagra Cialis kaufen Potenzmittel Viagra Lida kaufen Erfahrungen Levitra Original Viagra Cialis Kaufen Cialis billig Lida kundenrezensionen Herren-Apotheke Online Lovegra kaufen Cialis oder Viagra Gegen Rauchen Viagra ohne Rezept Schlankheitsmittel Viagra pille Cialis Tadalafil Viagra rezeptfrei kaufen Cialis rezeptfrei
A+ A A-
Mat

Mat

Żona LeBrona chce mieszkać na stałe w Los Angeles?

Plotki głoszą, że małżonka LeBrona Jamesa chciałaby na stałe zamieszkać w Los Angeles.

Ekipa Lakers słyszała wiele pogłosek o chęci przeprowadzki LBJ-a do ich miasta po tym, gdy Cleveland Cavaliers przegrali w tegorocznych Finałach NBA z Golden State Warriors. „Jeziorowcy” interesują się ściągnięciem do siebie Jamesa i Paula George’a w 2018 roku, czyli w chwili, gdy obaj mogą zostać wolnymi agentami.

Zakłada się, iż Lakers w nadchodzącym drafcie wybiorą Lonzo Balla, który ma być rdzeniem drużyny razem z Brandonen Ingramem. Przyszłość D'Angelo Russella oraz Juliusa Randle’a w zespole z L.A. jest mniej pewna.

Zainteresowanie LeBronem wykazują także Los Angeles Clippers.

źródło: realgm.com

Redakcyjne podsumowanie sezonu

Rok temu o tej porze czekaliśmy na mecz numer siedem Finałów NBA, który, jak się okazało, przyniósł pierwsze w historii trofeum  Larry'ego O'Briena dla Cleveland Cavaliers. Kolejna kampania nie przyniosła już takiego happy endu, gdyż Cavs ulegli Golden State Warriors 1-4 w najważniejszej serii sezonu NBA. Nadszedł czas podsumowań, a więc zapraszamy do zapoznania się z przemyśleniami naszej redakcji!

Wypowiedzieliśmy się w następujących kwestiach:

 

1. Ocena całego sezonu w wykonaniu Cavs.

2. Pozytywne i negatywne zaskoczenie.

3. Jakie ruchy powinni podjąć Cavaliers w lato?

4. Co czeka nas w kolejnych rozgrywkach?

5. Osobowość sezonu.

 

Mateusz Jakubiak

1. Wydaje mi się, że ocenę sezonu należy podzielić na trzy części.

Pierwsza – sezon regularny, a więc Cavs nieprzemęczający się, którzy dążą do tego, aby jak najszybciej dotrzeć do najważniejszej fazy kampanii. Te 82 spotkania wydawały się być takim „okresem przejściowym”, który trzeba spokojnie przeczekać, aby w końcu rozpoczęło się prawdziwe granie.

Druga – Playoffs, czyli idący jak burza Kawalerzyści, którzy potknęli się tylko w jednym meczu. Widać było, że ekipa z Cleveland czekała na te spotkania. Postawa Wine & Gold w tej fazie sezonu była naprawdę niezła, ale w głowie ciągle mieliśmy część ostatnią.

Trzecia – ostatni, lecz najistotniejszy punkt rozgrywek – Finały. Cavaliers po raz trzeci z rzędu zagrali w nich z Golden State Warriors i po raz drugi musieli uznać wyższość rywali z Konferencji Zachodniej. Ta porażka nie boli jednak tak bardzo, gdy uświadomimy sobie ogrom wzmocnień składu, które wykonali „Wojownicy”, aby odebrać tytuł LeBronowi i spółce. Gdy przypomnimy sobie również pecha CC w meczach numer dwa i trzy, to wydaje się, że mistrzostwo wcale nie było tak daleko.

Ogólna ocena sezonu: 7/10.

2. Trudno jednoznacznie wskazać najbardziej pozytywne i negatywne momenty minionego sezonu. Nie da się ukryć, że minusem mogą być przegrane Finały z GSW, ale tym największym negatywem nazwałbym postawę kilku zawodników. Długo w Finałach nie mogliśmy się doczekać J.R. Smitha oraz Tristana Thompsona. Wielkim zawodem był Deron Williams, który chyba zapomniał, że niedawno był czołowym rozgrywającym tej ligi. Jestem bardzo ciekawy jego gry w kolejnych rozgrywkach, jeżeli pozostanie w Ohio. Na plus zaliczę postawę trzech gwiazd Cavs – LeBrona Jamesa, Kyriego Irvinga i Kevina Love. Ten ostatni miewał słabsze chwile, lecz rozegrał naprawdę dobry sezon. Irving jest niesamowity i powoli wyrasta na najlepszego playmakera ligi oraz zawodnika, który musi mieć piłkę w rękach w kluczowych momentach spotkań. A LeBron jest cały czas LeBronem.

3. Jeśli Cavaliers chcą walczyć z Warriors, to na pewno potrzebują ulepszeń składu. Być może do Cleveland trafi Paul George, który na pewno podniósłby poziom zespołu, lecz mógłby odejść już po roku. Czy jest sens ryzykować? Trudno powiedzieć. Inną kwestią są rezerwowi, którzy nie wnieśli zbyt dużo w Finałach i wydaje się, że „świeża krew” na ławce byłaby bardzo pomocna. GM David Griffin jest geniuszem i myślę, że zrobi wszystko, aby jego drużyna odzyskała trofeum w kolejnym sezonie.

4. Kolejny awans do Finałów. Na Wschodzie Cavs cały czas mogą nie mieć godnego przeciwnika, ale trudno przewidzieć sytuację w Konferencji Zachodniej. Wiele drużyn będzie się zbroić z nadzieją, że uda im się zdetronizować Golden State Warriors.

5. Jeżeli chodzi o całokształt, to na pewno LeBron James – koszykarz, GM, trener i kibic w jednym. LBJ to człowiek-instytucja, który zawsze będzie się kojarzyć z Cleveland Cavaliers. Wśród osobowości wymieniłbym także… Richarda Jeffersona, który robi niesamowitą atmosferę w drużynie (warto dodać go na Snapchacie – rjeff24). Mam nadzieję, że zobaczymy go w trykocie Cavs także w kolejnym sezonie.

 

Rafał Jurasiński

1. Sezon sinusoidalny, ale dziś należy ocenić go dobrze. Niemrawa gra w końcówce sezonu zasadniczego była szykowaniem formy na PO i faktycznie trafiliśmy z nią dobrze. Wiadomo było, że naszym głównym rywalem będzie mistrz Zachodu i od listopada wszystko było podporządkowane tej rywalizacji. Generalnie o zasadniczym możemy zapomnieć, bo jakie to ma znaczenie. Przez playoffs przeszliśmy jak burza, a to świadczy o naszej sile. Celem był finał, a tam faworytem nie byliśmy. Myślę, że osiągnęliśmy plan minimum. Niedosyt oczywiście jednak jest.

2. Trudno spojrzeć przez pryzmat całego sezonu, bo w głowie kotłują się mecze finałowe, ale spróbujmy. Pozytywy to przede wszystkim brak kontuzji w najważniejszym momencie sezonu (brawo sztab lekarski i Cleveland Clinic). Dobra postawa Kevina Love'a, który rozegrał najlepszy sezon dla Cavs. Pewna gra duetu James - Irving. Negatywy to brak wsparcia dla Big3. Tu właściwie trzeba by napisać dłuższy esej, ale nikt z rezerwowych nie zaskoczył in plus. Pretensji nie mam do Frye'a i Jeffersona, ale reszta mogła dać więcej. Najwięcej zarzutów mam jednak do trenera, który nie pomagał swoimi decyzjami, szczególnie podczas finałów. Małe wykorzystanie Shumpa, najlepszego obrońcy Cavs. Zbyt długie granie Korverem w czwartych kwartach. O Deronie nie wspominam, bo jego postawa była szokiem pewnie dla wszystkich. Zawiódł Tristan, którego będzie ciężko wymienić. Pozostaje J.R. Smith, którego jeszcze wczoraj bym tu beształ, ale "jesteś dobry jak twój ostatni mecz" "mężczyzn poznaje się po tym jak kończą". Niech te komentarze posłużą za ocenę ekscentrycznego gracza.

3. W przyszłym sezonie gramy tylko z GSW, reszta się nie liczy. Budujemy skład na nich. Przydałaby się nam gwiazda pokroju Cousinsa lub George'a i to nie tracąc Love'a. Niemożliwe? Myślę, że możliwe. Aby zyskać gracza takiego lub podobnego pokroju musimy pożegnać się z graczami 4-7 w hierarchii czyli Tristanem, Shumpem, Smithem i Korverem. Na niskich kontraktach mogą pozostać Deron (musi grać lepiej) Jefferson, Frye, Derrick Williams, Felder. Odejdą Jones i Jones. Zostaje nam 8 graczy, dorzucamy jedną gwiazdę, szukamy swojego Iguodali (Sefolosha?) i Livingstona i uzupełniamy kadrę FA, rookies lub graczami z Europy (Cedi Osman?). Musimy doświadczenie mieszać z młodzieńczą fantazją, musimy podążać drogą nakreśloną przez Warriors i uważać na zbrojących się Celtów. Najważniejszy ruch jaki powinni zrobić Cavs i to jak najszybciej to zmiana trenera. Tyronn Lue dalej nas nie popchnie.

4. Mam nadzieję, że powtórka finału po raz kolejny. Ciekaw jestem co zrobią Celtics mając sporo narzędzi do zbudowania silnego składu. Z pewnością wybuchną jakieś bomby transferowe. Na Zachodzie Spurs zrobią wiele, aby postawić się GSW, ciekaw też jestem ruchów Rockets.

5. Osobowość wśród rodziny Cleveland trudno wybrać, ale stawiam na Davida Griffina, który mam nadzieję, przedłuży kontrakt… Udowodnił, że jest w stanie dokonywać cudów transferowych i daje nadzieje na kolejny ważny podpis. Ogólnie wygląda na fajnego chłopa. Druga osobowość to właściciel Dan Gilbert, który płaci za naszą przyjemność niebotyczne pieniądze.

 

Wojciech Markowski

1. Mam problem, żeby jednoznacznie ocenić ten sezon Cavaliers. W fazie zasadniczej graliśmy bardzo nierówno i oglądanie Cavs mocno mnie irytowało. Płynący atak nie zawsze był w stanie wynagrodzić mi fatalną defensywę i niejednokrotnie przed laptopem dostawałem białej gorączki. Finalnie odbiło się to na naszym zespole, bo Warriors obnażyli przede wszystkim braki w obronie i błędy w komunikacji między naszymi graczami. Z drugiej strony po raz trzeci z rzędu graliśmy w finale i urwaliśmy jeden mecz najlepszej drużynie w historii koszykówki. Mimo to, wszyscy wiemy, że póki LeBron jest w takiej formie, to cel zawsze jest tylko jeden i jest nim tytuł. W szkolnej skali ocen daje Cleveland 4.

2. Pozytywnym zaskoczeniem były dla mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, to że LeBron mimo 32 lat nadal jest najlepszym graczem na świecie, a reszta nie jest nawet blisko. Grał ogromne minuty, zaliczał kapitalne cyferki i niesamowite występy. Jest cały czas w znakomitej formie i wygląda na to, że z roku na rok jest coraz lepszy. Poprawił rzut za trzy i nie da się chyba grać lepiej w koszykówkę niż robił to w playoffach Król. Drugi pozytyw to bardzo dobra postawa Kevina Love, który w swoim trzecim sezonie w Cleveland pokazał się ze swojej najlepszej strony.

Negatywnie oceniam to, co wydawało mi się, że będzie naszą siłą w finałach, czyli ławkę rezerwowych. Miałem wrażenie, że skład jest szeroki, a nasza ławka ma szansę ograć Warriors tam, gdzie im będzie brakować ludzi. Tymczasem to starterzy grali jak równi z równym, a role players strasznie zawiedli. Każde zejście z boiska Jamesa powodowało atak serca i ten nie mógł odpoczywać dłużej niż minutę czy dwie, bo groziło to runem +10 dla przeciwnika.

3. Nie wiem. Nie mam pojęcia. Mówi się o ewentualnym pozyskaniu Paula George’a z Indiany za Kevina Love i jest to zmiana, która na pewno zwiększyłaby szansę Cavs w starciu z GSW. George jest top10 graczem ligi może kreować, ale powinien też dobrze odnaleźć się jako shooter w dominacji na piłce Jamesa i Irvinga. Do tego jest świetnym obrońcą, a tego przede wszystkim nam brakuje. To jest najlepszy ruch, jaki Cavs mogą zrobić. Ale czy po dobrym sezonie Kevina, chcemy go wymieniać? Do tego paru naszym zmiennikom kończą się kontrakty i warto albo tanio ich podpisać albo szukać zastępców, co nie będzie takie proste. Ciężko będzie sprawić, że Cleveland stanie się lepszym zespołem niż było w tym sezonie i to jest główny problem…

4. W kolejnym sezonie czeka nas powtórka z rozrywki, czyli mało istotna faza regularna, oby trochę ciekawsze playoffy i po raz czwarty ten sam skład finału. Jedynie kontuzje mogą coś zmienić. Mało prawdopodobna wydaje się też zmiana mistrza.

5. LeBron. Cavaliers to James. Jak długo on jest w tym zespole, tak długo to on jest osobowością sezonu i nic tego nie zmieni. Gdyby nie on, wszyscy wiemy, gdzie byśmy byli… Jest fenomenalny co sezon, teraz statystycznie były to jego najlepsze rozgrywki, do tego średnie triple double w finale, a żeby go pokonać drużyna 73-9 musiała dodać jeszcze top3 gracza na świecie. Jest top2 w historii tej gry i ma głęboko w poważaniu, co o tym myślisz.

 

Piotr Procki

1. Trudne pytanie, bez jednoznacznej odpowiedzi. Generalnie był sezonem dosyć nierównym od bardzo dobrych i zaciętych spotkań, do totalnych porażek. Były mecze w którym graliśmy dobrze po obu stronach boiska, były i takie w których gracze jednostkowo osiągali na prawdę dobre pułapy a były i takie w których nie szło nic, albo nie szły pojedyncze elementy, problemy w obronie i na deskach, nierówna skuteczność te elementy są do poprawy, bez wątpienia. To wszystko wyszło na końcówce sezonu, dlatego byliśmy rozstawieni z numerem 2 za Boston Celtics.

2. Zaczynając od negatywów na pewno "nowi Kawalerzyści" pomijając temat byłego zawodnika Warriors Andrew Boguta który jako kawalerzysta zagrał poniżej minuty przez kontuzję. Zawodził też Kyle Korver, był luką w obronie, przeciwnicy grali akcje przez niego co kończyło się zazwyczaj punktami no i na koniec Deron Williams o którym ciężko powiedzieć coś złego jak i coś dobrego, miał bardzo dobre mecze i mecze słabe. Zawodził na deskach też TT który w finałach zagrał wręcz bardzo słabo. Pozytywne aspekty na pewno LeBron, nasz lider jak wino, nie gra już może takiej siłowej koszykówki jak w Miami i są głosy, że jest słabszy niż 5-6 lat temu, ale czy wtedy miał w finałach potrójną zdobycz w statystykach?

3. Być może zmiana na ławce albo jakiś transfer z udziałem Kevina Lova, za duże nazwisko, poszukać można też tanich zawodników którzy zostawią serce na boisku, weteranów za minimum, załatać lukę w obronie, poszukać zawodnika który będzie grał siłowe akcje z pozycji 4/5 takiego troszkę Davida Westa to wszystko będzie zależało od włodarzy Cavs. Czy do ekipy z Ohio dołączy jakieś duże nazwisko? Zobaczymy...

4. Myślę, że sezon będzie podobny. Jeśli lato zostanie dobrze rozegrane przez włodarzy Cleveland, to będzie wojna zbrojeń na finały. Zobaczymy jak Golden State, im odpadnie kilku zawodników, czas pokaże. Niemniej dalej myślę, że NBA będzie skoncentrowana na dwóch siłach, chociaż coraz bardziej należy się bać siły Celtów, jeśli chodzi o naszą konferencję. Przypomnijmy: nr 1 po sezonie zasadniczym z bardzo wysokim numerem w tegorocznym drafcie. Trzeba popatrzeć też szerzej na inne drużyny. Mam cichą nadzieję na duży transfer do San Antonio, którzy, jak nam Bostończycy, mogą realnie zagrozić ekipie Steve'a Kerra.

5. Osobowość sezonu, krótko i na temat: LeBron James, lider z krwi i kości, potrafił brać ciężar gry na siebie, wychodził na przeciw braku pomysłów Tyronne’a Lue, myślę, że to On był dyrygentem i jeśli będzie miał dobre i instrumenty to nadejdzie czas zapłaty za ten trud.

Paul George łączony z Cavs

Największa gwiazda Pacers poinformowała swój klub za pośrednictwem agenta, że nie przedłuży kontraktu, który obowiązuje do 2018 roku. To sprawiło, że GM Kevin Pritchard zaczął szukać możliwość wymiany za Paula George’a już w tym roku, a jednymi z rozmówców są podobno Cleveland Cavaliers!

Podobno sam koszykarz chciałby trafić do Los Angeles Lakers, dlatego mówi się, że ściągnięcie go byłoby „jednorocznym wypożyczeniem”.

Deal może być trudny do zrealizowania, gdyż Cavs nie mają w składzie młodych koszykarzy oraz przyszłych wyborów w drafcie, a to kusiłoby Pacers. Z kolei George nigdy nie wymieniał Cleveland wśród intrygujących go miejsc do grania w koszykówkę.

źródło: realgm.com

Trudna relacja Jamesa z Gilbertem

Jeśli LeBron James zdecyduje się ponownie opuścić Cleveland, to czynnikiem wpływającym na to może być jego „wyboista relacja z Danem Gilbertem” – taką informację przekazuje anonimowe źródło. LBJ może stać się wolnym agentem w 2018 roku.

W zeszłym tygodniu podczas kolejnego odcinka „Uninterrupted” James wypowiedział się na temat pamiętnego listu Gilberta, który został opublikowany w 2010 roku, gdy LeBron zdecydował się na przenosiny do Miami Heat. List właściciela Cavs cały czas ciąży bliskiemu kręgowi lidera Cavaliers. James musiał przekonać rodzinę, że powrót do Cavaliers był właściwą decyzją, pomimo dalszych rządów Gilberta.

Nasz właściciel, gdy odszedłem, wystosował artykuł o wiadomej treści, który kompletnie… był bez szacunku nie tylko wobec mnie jako osoby, ale też wobec mojego nazwiska – powiedział James na filmie. Gdy zdecydowałem się wrócić, to moja mama i żona wydawały się być temu przeciwne.

W sezonie 2016/2017 James pytał o zaangażowane Cavaliers w wygrywanie, gdy ci powoli ulepszali skład wokół swojego najlepszego gracza.

źródło: realgm.com

Oddajemy głos kibicom!

Za nami pełen emocji sezon NBA. Cleveland Cavaliers po raz trzeci z rzędu zagrali w Finałach przeciwko Golden State Warriors, lecz tym razem musieli uznać wyższość rywala z Konferencji Zachodniej. Na redakcyjne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a na razie oddajemy głos Wam – kibicom Kawalerii.

Oto Wasze przemyślenia o minionym sezonie z naszego Facebooka – niektóre dłuższe, a niektóre jednozdaniowe. Ale Wasze! Dziękujemy, że byliście z nami przez cały sezon i zapraszamy do lektury!

Maciek F.: Gra nie jest ułożona. Często Kawalerzyści polegają na izolacji i grze jeden na jeden Kyrie i LeBrona. Widać, że trener czasami nie ma pomysłu na grę. Wszystko jest dobrze jak zaczyna siedzieć „za 3:. Obrona do poprawy, to na pewno, inaczej tego nie widzę. Mimo tego i tak jestem dumny z tego, że Cavs wygrali ten jeden mecz, bo GSW w tym roku byli nieosiągalni.

Adrian K.: Love do wymiany.

Radek K.: W końcówce wszystko powinno iść do Brona... Uważam , że gdybyśmy wygrali trzeci mecz, to właśnie byłoby 3:2 dla GSW... No i dziwi brak Thompsona ... Powinien grać całą czwartą kwartę, a występował fatalny Williams...

Oskar M.: W momencie, kiedy GSW miał run 10:2 zacząłem zastanawiać się czemu Lue nie wziął jeszcze czasu, po czym zrobiło się 21:2 i wówczas Lue zdecydował się na time-out. Niestety nie jest to trener zespołu mistrzowskiego - zbyt późna reakcja, brak systemowości gry to rzeczy które widać na pierwszy rzut oka.

Wiktor P.: Ma rację LeBron, nikt nie ma prawa nic mu zarzucić po tych finałach. Zrobił swoje, reszta zawiodła. Pieniądze, które dostają Love, Thompson czy Smith a ich forma to jakieś nieporozumienie. W tej cenie znalazłoby się kilku innych zawodników, którzy by nie zawiedli. Do tego jeszcze słaby Shumpert, który chyba nawet w obronie niczego szczególnego nie wniósł. No i co się stało z rzutem Korvera i ogólnie z umiejętnościami Williamsa? Deron powinien po takim występie zakończyć karierę. Nie mogę zrozumieć dlaczego ani minuty (takiej znaczącej, a nie gdy wynik rozstrzygnięty) nie dostał Frye czy Derrick Williams. Konieczne są zmiany w rosterze, abyśmy mogli wrócić tam, gdzie miejsce LeBrona i jego Cavs. Ciekaw jestem jak zdrowie Irvinga. Miał słabsze momenty w serii, które mogły wskazywać na jakieś problemy, ale też był znakomity.

Julek R.: Banana boat incoming.

Szymek Ś.: Ławka...

Bartek Ś.: Love do odstrzału! Marny grajek, koszący ponad 20 mln rocznie. 6 pkt w meczu o wszystko?! Po prostu wstyd!!! Dawać PG13!

Maksymilian Z.: Tak na gorącej głowie po finałach i bolesnej przegranej... Love w tej serii jest totalnie bezużyteczny, wyjdzie mu może z kilka czy kilkanaście dobrych zagrań na tle wszystkich spotkań z tą ekipą. Przez wszystkie rundy na Wschodzie robił robotę i faktycznie był pomocny. Jednak w finale nie popisał się niczym wybitnym, takie rzeczy potrafią robić zawodnicy za połowę jego zarobków, o ile nie większe, a przynajmniej w defensywie. Nie wnosił w kluczowych momentach do gry w sumie nic znaczącego, wręcz przeciwnie, wypada mu piłka z rąk pod pustym koszem... W momencie, w którym mecz jest na styku i mogliśmy odskoczyć od rywala w końcówce i wygrać game 3. Notorycznie jest brany na zasłonach i objeżdżany przez każdego zawodnika aktualnie kozłującego piłkę. Blokiem nie grozi kompletnie, a jego błędy w obronie trzeba łatać jak dziurawe skarpety. Do tego dochodzi momentami impotencja w ataku, z lepszym obrońcą na plecach 1 na 1 idzie mu co najwyżej średnio. Wiem, że reszta ekipy z wyjątkiem Kyriego nie zagrała nic nadzwyczajnego, że Korver zawiódł itd. Ale to Kevin jest trzecią gwiazdą w tej ekipie i choć zawsze biedak obrywa za wszystkie winy tego świata, to coś w tym musi być. Doceniam jego wkład w poprzednich seriach, grał dobrą koszykówkę, ale w serii z GSW jest fatalny. Pytanie brzmi: czy wiedząc, że kolejne serie finałowe przyjdzie nam rozegrać z tą ekipą warto stawiać na Love'a? Moim zdaniem nie. Mimo, że gdzieś tam z jakąś ekipą na Wschodzie mogą pojawić się przez to małe problemy. Od początku żałowałem tego Wigginsa, był za młody. Ale wydaje mi się , że już teraz w tych finałach wniósłby więcej do gry niż Love, a już na pewno po bronionej stronie i w kontratakach. Jak dla mnie powinni sprawdzić wartość Love'a na rynku

Rywalizacja wraca do Oakland!

Przed tegorocznymi Finałami NBA jednego mogliśmy być pewni – Cleveland Cavaliers już nic nie muszą, ponieważ poprzednia kampania przyniosła teamowi ze stanu Ohio upragniony tytuł. LeBron James i spółka nie chcą jednak spocząć na laurach i chcieliby ponownie móc świętować z fanami w Cleveland. Cały czas jest na to szansa, ale trzeba „jedynie” wygrać następne trze mecze przeciwko Golden State Warriors. Skądś to chyba znamy?

Po meczu numer trzy stało się jasne, że obrona mistrzostwa NBA będzie się równać ponownemu napisaniu historii tej ligi, bo nikt przecież jeszcze nie wygrał serii w Playoffs, gdy przegrywał 0-3. Najpierw jednak trzeba było powalczyć o honor i rozstrzygnąć na swoją korzyść drugi mecz w Quicken Loans Arena. To się udało, a styl tego zwycięstwa może napawać optymizmem przed kolejnym starciem, a może i starciami.

Wine & Gold mogli być w zupełnie innym miejscu, jeśli chodzi o te Finały. Niepotrzebny przestój w drugim spotkaniu w hali Warriors, następnie fatalna końcówka Game 3 i już GSW dzieli od trofeum tylko jedno zwycięstwo. Cavaliers nie mają już absolutnie żadnego marginesu błędu i w nocy z piątku na sobotę żadnego niepowodzenia nie było.

W wygranej 137-116 Kawaleria odnotowała kilka rekordów, np. najwięcej punktów do przerwy w historii Finałów NBA, najwięcej trafionych „trójek” w najważniejszej serii sezonu (24). Tylko podobna postawa może zagwarantować sukces, tym razem na trudnym terenie – w Oracle Arena. GO CAVS!

 

Kiedy: 12/13.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Oracle Arena, Oakland, Kalifornia

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

James nie wystąpi na IO w konkurencji 3 na 3

Koszykówka 3 na 3 znalazła się wśród nowych dyscyplin sportu, które będziemy mogli oglądać podczas Igrzysk Olimpijskich. Nowa konkurencja zadebiutuje na tej najważniejszej sportowej imprezie świata podczas Olimpiady w Tokio w 2020 roku. Na ten temat wypowiedział się LeBron James.

Myślę, że jest to świetna sprawa dla basketu – powiedział lider mistrzów NBA. Uważam, że dodanie kolejnej kategorii koszykarskiej do Igrzysk Olimpijskich jest dla nas całkiem niezłe. Nie widziałem jeszcze planów na przeprowadzenie zawodów. Będą korzystać z graczy z NBA czy ze szkół wyższych?

LBJ zdobył z kadrą USA dwa złote medale Olimpiady (2008, 2012) oraz jeden brąz (2004).

Nie jestem zbyt dobry w grze trzech na trzech. Jestem z tych, którzy wolą pięciu na pięciu. Staję z dala od pojedynków jeden na jeden podczas naszych treningów, tak samo z dwa na dwa i trzy na trzy. Więc chyba nie. Prawdopodobnie nie dostanę propozycji uczestnictwa w meczach 3 na 3.

źródło: realgm.com

LeBron o podaniu do Korvera

W końcówce meczu numer trzy LeBron James postanowił nie kończyć akcji sam, ale podać do stojącego w rogu Kyle’a Korvera. Lider mistrzów NBA zebrał za to zagranie sporo krytyki ze stronu kilku mediów.

James w taki oto sposób skomentował swoją decyzję:

Gdybym mógł zagrać to jeszcze raz, wyszedłbym z sytuacją trzech zasłon. Draymond z pięcioma faulami kryłby mnie, więc bym się o niego oparł. Poszedłbym w lewo, a tam krok do przodu postawiłby K.D. Zobaczyłbym Stephena Curry’ego, który wpada na Kevina. I widziałbym Kyle’a, jednego z najlepszych rzucających za trzy punkty w historii tej ligi, który stoi w rogu i dałbym mu szansę na rzut. Zrobiłbym dokładnie to samo.

Całą sytuację można zobaczyć poniżej. Jest tam zawarta również wypowiedź LeBrona na ten temat.

Limit niepowodzeń wyczerpany

Wydawało się, że mecz numer trzy tegorocznych Finałów NBA wreszcie przyniesie pierwszą porażkę Golden State Warriors, a Cleveland Cavaliers wrócą do gry. Heroiczna postawa LeBrona Jamesa i Kyriego Irvinga nie pomogła – mistrzowie ligi przegrali 113-118 i nie mają już miejsca na potknięcia. Wciąż mogą na nowo napisać historię koszykówki, ale będzie to piekielnie trudne zadanie.

Na nieco ponad trzy minuty przed końcem Game 3 Cavs prowadzili sześcioma punktami, ale seria 11-0 w wykonaniu GSW pozwoliła im wyrwać zwycięstwo w „Q” Arena. To właśnie te przestoje są mankamentem Kawalerii w toczących się Finałach, a wiemy doskonale, że „Wojownicy” potrafią bezlitośnie wykorzystywać takie momenty.

Ekipa ze stanu Ohio będzie potrzebowała dużo mocniejszego wsparcia z ławki oraz od reszty wyjściowego składu, ponieważ nie można po raz kolejny liczyć na to, że LBJ i Kyrie sami wygrają spotkanie.

Dużym zaskoczeniem na minus są Tristan Thompson i Deron Williams, którzy praktycznie nic nie dają drużynie, a przecież od takich zawodników zawsze musimy oczekiwać gry na najwyższym poziomie.

Wspólny wysiłek całego teamu oraz koncentracja w każdej sekundzie spotkania – to może być klucz do pierwszej wygranej w Finałach 2017.

 

Kiedy: 09/10.06.2017

 

Godzina: 3:00

 

Gdzie: Quicken Loans Arena, Cleveland, Ohio

 

Wyjściowe piątki:

 

CAVALIERS: PG - Kyrie Irving, SG - J.R. Smith, SF - LeBron James, PF - Kevin Love, C - Tristan Thompson

 

WARRIORS: PG - Stephen Curry, SG - Klay Thompson, SF - Kevin Durant, PF - Draymond Green, C - Zaza Pachulia

 

Kluczowy matchup:

 

LeBron James - Kevin Durant

 

Kontuzje:

 

Cavs: Edy Tavares (poza grą)

 

Warriors: brak

 

Subskrybuj to źródło RSS

Login lub Rejestracja

Logowanie

Rejestracja

Rejestracja użytkownika
lub Anuluj
priligy dapoxetina generico Erfahrungen Priligy Dapoxetin Viagra kaufen Propecia Generika kaufen Acheter Kamagra Cialis rezeptfrei Lida kaufen Generic Propecia Acheter Generic Levitra Puissance drogues acheter pharmacie en ligne Levitra Professional Cialis Soft Kaufen billig Acheter Kamagra Super Viagra Tabletten Levitra rezeptfrei kaufen Viagra Tabletten Gegen Rauchen Acheter Generic Cialis Viagra kopen bij de kruidvat Acheter Tadacip