Bardzo blisko drugiego zwycięstwa

Mimo walki do samego końca Cleveland Cavaliers odnieśli jednopunktową porażkę z Chicago Bulls, a mecz zakończył się wynikiem 98:99.

Przed tym spotkaniem lista kontuzjowanych powiększyła się o Cediego Osmana, który zabawił się kontuzji w pierwszej kwarcie meczu z OKC Thunder. Zmieniła się również startowa piątka, gdzie na miejsce ww. Turka przesunięty został J.R. Smith, a na pozycji nr cztery ustawiony został Larry Nance Jr.

Od początku wszystko układało się po myśli „Byków”, którzy stopniowo zwiększali swoją przewagę. Na początku drugiej kwarty wynosiła ona aż 16 punktów, lecz od tego momentu koszykarze z Cleveland wzięli się w garść, regularnie zaczęli odrabiać straty i na przerwie mieliśmy remis. Pozostała część meczu była dość wyrównana i drużyny wymieniały się prowadzeniem. Na sam koniec wszystko w swoich rękach miał Collin Sexton, który wziął na siebie ostatnią akcję, ale niestety spudłował. Rookie zebrał swój rzut, lecz został zablokowany przy próbie dobitki.

Wyróżniającym się graczem kawalerii był Tristan Thompson, który zanotował double-double – 22 punkty i 12 zbiórek, natomiast w ekipie gospodarzy popis umiejętności zaprezentował Zach LaVine z 24 punktami, 8 zbiórkami i 5 asystami.

Po tej nocy bilans Cleveland Cavaliers wygląda jeszcze gorzej niż wyglądał (1-11), a ogólny przebieg spotkania zobaczyć można w obszernym skrócie poniżej.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.