Rozkład jazdy (5.11-10.11): Czas poprawić bilans

Ostatnimi czasy w obozie Kawalerzystów nic nie dzieje się po ich myśli. Fatalny start sezonu, zwolnienie trenera, chęć odejścia jednego z kluczowych graczy czy problemy z Collinem Sextonem to główne sprawy, z którymi muszą się borykać. Najbliższe spotkania będą bardzo ważne, gdyż w nich upatrywać można szansy na odbicie się od dna. 

W nocy z poniedziałku na wtorek o godzinie 1:00 czasu polskiego drużyna Cleveland Cavaliers rozpocznie batalię z Magikami w Orlando. Dzisiejszej nocy wygrali oni swój mecz z San Antonio Spurs 117:110, a więc poprzeczkę zawiesili wysoko. Chcąc lub nie będą musieli rozegrać drugie spotkanie w ciągu 24 godzin, więc na pewno odczuwać będą zmęczenie. Zobaczymy, czy koszykarze z Ohio wykorzystają ten fakt.

O tej samej godzinie w nocy ze środy na czwartek Kawalerzyści przyjmą w swojej hali drużynę Oklahoma City Thunder, która po słabym starcie zaczęła wjeżdżać na odpowiednie tory i wykazywać potencjał, który w nich drzemie. Mimo to cały koszykarski świat czeka na przebudzenie Paula George’a, który wciąż gra na bardzo słabej skuteczności. Miejmy nadzieję, że nie nastąpi to już teraz.

Na sam koniec tygodnia Cleveland Cavaliers spróbują poszukać zwycięstwa w Chicago, gdzie czekać na nich będą tamtejsze byki. Może to właśnie tam trzeba szukać pewnego zwycięstwa na podwyższenie moralie bo Bulls tak jak “my” grają bardzo słabo i prawie wszystkie mecze niestety przegrali (2-8).

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.