Wielki comeback Cavs!

Cleveland Cavaliers cały czas nie mogą być pewni miejsca numer trzy przed playoffs, a dużo w tej kwestii wyjaśni się w nocy z piątku na sobotę, kiedy to Kawaleria zmierzy się na wyjeździe z czwartą Philadelphię 76ers. Wcześniej jednak trzeba było wyjść na parkiet Quicken Loans Arena, aby powalczyć ze stołecznymi Wizards.

Mecz ekipą z Waszyngtonu to był prawdziwy rollercoaster. Cavs rozpoczęli od wypracowania sobie przewagi, którą jednak później stracili i okazało się, że to oni będą musieli odrabiać dystans do „Czarodziejów”. Wydawać się mogło, że będzie to misja niemożliwa, ponieważ na 7:35 przed końcem czwartej kwarty na tablicy widniał wyniki 104-87 na korzyść koszykarzy przyjezdnej drużyny. Nic bardziej mylnego!

W samej ostatniej części rywalizacji LeBron James zdobył 13 ze swoich 33 punktów i poprowadził swoich kolegów do fantastycznego comebacku, który skutkował zwycięstwem 119-115. Była to piąta kolejna wygrana Cavaliers. LBJ dołożył jeszcze 14 asyst oraz 9 zbiórek i sprawił, że Tyronn Lue mógł się cieszyć ze zwycięstwa w pierwszym spotkaniu po przerwie, która wymuszona była jego problemami ze zdrowiem.

Wśród gospodarzy wyróżnili się także Jeff Green (21 punktów) oraz Kevin Love (16 punktów, 6 zbiórek). Z ławki 13 oczek dołożył Kyle Korver. U Wizards należy wspomnieć o dobrym występie Johna Walla, autor 28 punktów oraz 14 asyst.

Kolejnym meczem Cavs będzie wspomniana rywalizacja z Sixers. Początek o 1:00 czasu polskiego już najbliższej nocy.

Washington Wizards 115@119 Cleveland Cavaliers

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*