Rozkład jazdy (29.01-05.02): koniec kryzysu?

Cleveland Cavaliers po fatalnej grze w ostatnich tygodniach, odnieśli dwa zwycięstwa z rzędu. Oba nad rywalami z dywizji centralnej. Czy to początek początek dobrej serii, czy może tylko chwilowy wzrost formy. Tego dowiemy się w nadchodzącym tygodniu.

Dwie wygrane nie ostudziły mimo wszystko plotek, które rozgrzewają koszykarskie media do czerwoności. Od konfliktu Kevina Love’a z resztą zespołu, przez zwolnienie Tyronna Lue, wymianach m.in. z Clippers czy Kings, a na sprzedaży swoich udziałów w Cavs przez Dana Gilberta kończąc. W Cleveland się dzieje i to na pewno nie pomaga zawodnikom w pełnym skupieniu się na grze.  Cavaliers są obecnie najgorszą obroną w NBA i nie potrafią znaleźć na to recepty. Jednym z pomysłów jest przesunięcie Isaiah Thomasa na ławkę, aby dalej wdrażał się system gry coacha Lue. Pamiętamy też serię, jaką Cavs mieli jeszcze przed powrotem filigranowego rozgrywającego. W zamian do piątki ma wrócić Jose Calderon. W Ohio rozważają też posadzenie na ławce JR Smitha, który rozgrywa bardzo słaby sezon.

Małym odpoczynkiem od tego jest dyskusja na temat składów w nadchodzącym AllStar Game. LeBron James wybrał do swojego zespołu swojego niedawnego kolegę z zespołu – Kyriego Irvinga. Wszyscy dobrze pamiętają o zamieszaniu jakie wywołał “Uncle Drew” swoim żądaniem transferu. Ostatecznie opuścił on Cleveland i wymianie z udziałem Thomasa i Jae Crowdera wylądował w Bostonie.

Do AllStar Weekendu zostało jednak trochę czasu. Wcześniej Cavaliers czekają jeszcze dwa tygodnie rozgrywek. W tym najbliższym LeBron James i spółka staną na przeciw trzem rywalom.

 

Cleveland Cavaliers @ (30-10) Detroit Pistons, 31.01.18, godz. 2.00

Cavaliers rozpoczną od zakończenia dwumeczu z Pistons. Pierwszy z nich wygrali po bardzo dobrej drugiej połowie. LeBron był bliski w tym spotkaniu triple-double. Do pełni szczęścia zabrakło mu 2 zbiórek, a do tego dorzucił 25 punktów i 14 asyst.
Ciekawe doniesienia płyną z obozu rywali, którzy otwarcie zaczynają handlować Averym Bradleyem. Niski skrzydłowy, który trafił do Michigan w lato z Bostonu ma kończący się kontrakt i w nadchodzące lato zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem. Wśród ewentualnych opcji można znaleźć Cavs, którzy mogą szukać lepszego gracza na “dwójkę” od słabego w tym sezonie JR Smitha i nie mogącego się odnaleźć Imana Shumpherta.

 

Miami Heat vs Cleveland Cavaliers 01.02.18, godz. 1.30

Już następnego dnia Cavaliers wracają do “Q Arena” na spotkanie z byłą drużyną LeBrona i Dwayne’a Wade’a. Będzie to ich drugi z trzech pojedynków w tym sezonie i ostatni w Ohio. Poprzednio w końcówce listopada Kevin Love rozstrzelał się na 38 punktów i Kawalerzyści pokonali zawodników z Florydy 108-97. Tym razem na “stare śmieci” nie wróci Dion Waiters, który przez kontuzję kostki zakończył już grę w tym sezonie.

 

Houston Rockets vs  Cleveland Cavaliers 04.02.18, godz. 2.30

Niewątpliwie najciekawszy mecz w nadchodzącym tygodniu dla fanów Cavs jak i NBA. Na przeciw siebie staną “banana boat friends” – dwójka z Cleveland kontra Chris Paul wsparty oczywiście Jamesem Hardenem, który poprzednim razem, jeszcze w listopadzie, miał triple-double 35/11/13 czym wydatnie przyczynił się do zwycięstwa “Rakiet” na własnym parkiecie po emocjonującej końcówce 117-113. Zagadką pozostaje jedynie forma Cavs, gdyż o zawodników z Teksasu martwić się nie musimy. Z bilansem 35-13 są na drugim miejscu w całej NBA, ustępując jedynie Golden State Warriors.
Będzie to ostatni mecz tych drużyn w sezonie regularnym, ale czy w całym? Cavaliers są głównym faworytem na Wschodzie, podobnie jak Kevin Durant, Steph Curry i pozostali “Wojownicy” na Zachodzie. Ale z całą pewności Mike’owi D’Antoniemu nie brakuje argumentów, aby sprawić niespodziankę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.