Rozkład jazdy (22.01-28.01): Czy może być gorzej?

Love vs Pistons

Tydzień temu mieliśmy nadzieję, że nowe siedem dni przyniesie Cleveland Cavaliers wyjście z kryzysu, który dopadł naszych ulubieńców w ostatnich dniach. Stało się inaczej, ponieważ wygrane z Ohio wywiozły ekipy Golden State Warriors oraz Oklahoma City Thunder, a i Orlando Magic sprawili Kawalerii sporo problemów. Co nas czeka w najbliższym czasie?

Zdecydowanie najcięższym spotkaniem wydaje się wtorkowe starcie z San Antonio Spurs. Świetnie działająca maszyna Gregga Popovicha jest trudnym przeciwnikiem dla każdego zespołu w lidze NBA. Team z AT&T Center będzie osłabiony brakiem swojej największej gwiazdy – Kawhi Leonard wypadł niedawno ze składu z powodu kontuzji i nie jest znany termin jego powrotu na koszykarskie parkiety. Rywalizacja ze Spurs rozpocznie się o godzinie 2:00 czasu polskiego w nocy z wtorku na środę.

Kolejny pojedynek odbędzie się dopiero 26 stycznia. Do Quicken Loans Arena zawitają Indiana Pacers, którzy liczą na czwarte zwycięstwo nad Cavs w tym sezonie. Nie jest tajemnicą, że kluczem do sukcesu LeBrona Jamesa i spółki będzie zatrzymanie kapitalnego w tym sezonie Victora Oladipo. Początek meczu o 1:30 naszego czasu (noc z 26 na 27 stycznia).

O północy z niedzieli na poniedziałek na parkiecie w Cleveland przeciwnikami Wine & Gold będą Detroit Pistons. Dla dziewiątej w tym momencie drużyny Konferencji Wschodniej każde zwycięstwo jest na wagę złota, dlatego możemy spodziewać się zaciętej rywalizacji w hali Kawalerzystów.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*