Rozkład jazdy (27.11.-03.12.): dobić do 11!

Cleveland Cavaliers kontynuują trwającą już ponad 2 tygodnie serię zwycięstw. Cavs są “najgorętszą” drużyną w NBA, dzięki siedmiu wygranym z rzędu, a bilans 12-7 daje aktualnie trzecie miejsce na Wschodzie. Czy Kawalerzyści zawalczą o podtrzymanie dobrej passy i przeprowadzą atak na drugich, będących ostatnio w słabszej formie Detroit Pistons? Nie pomoże im na pewno Derrick Rose, który opuścił drużynę Cavs, ale cały czas pozostaje w kontakcie z managmentem. Zawodnik zaczyna wątpić w sens kontynuowania kariery, którą zniszczyły ciągnące się z nim od kilku sezonów kontuzje. Cały zespół, ale i inni zawodnicy NBA okazują wsparcie wsparcie Rose’owi, który ma na koncie statuetkę NBA MVP za sezon 2010/2011.
Nie da się jednak ukryć, że bez niego, Cavs radzą sobie o wiele lepiej. Z nim na parkiecie mieli bilans 5-6, bez niego 7-1.

Zobaczcie, kto stanie na Cavaliers drodze w nadchodzącym tygodniu!

Cleveland Cavaliers @ Philadelphia 76ers, 27.11.17, godz. 1.00

Będzie to pierwsze spotkanie LeBrona James z, szykowanym na jego “następcę”, Benem Simmonsem. Wybrany z pierwszym numerem draftu w 2016 zawodnik “Szóstek” nie zadebiutował zgodnie z planem sezon temu przez kontuzję prawej kostki. W pierwszym meczu pomiędzy Cavaliers a Embiidem i spółką, młody Australijczyk również przez uraz, ale tym razem łokcia. W dzisiejszym meczu ma już jednak wystąpić.
W ostatnich 6 spotkaniach, Philadelphia przegrała tylko z Golden State Warriors. To może być pokaz siły drużyny, która gdy LeBron odwiesi buty na kołek (lub, odpukać, wcześniej odejdzie), będzie rozdawać karty na Wschodzie NBA.

Miami Heat vs Cleveland Cavaliers, 28.11.17, godz. 1.00

Następny mecz, tym razem w “The Q”, Cavs rozegrają już we wtorek polskiego czasu. Do Ohio przyjadą koszykarze Miami Heat, którzy ostatnio również sobie radzą bardzo dobrze. Mają serię 3 zwycięstw, która rozpoczęli, od pokonania świetnych Boston Celtics, którzy mieli wtedy aż 16 wygranych z rzędu. Było to spotkanie “byłego najlepszego backcourtu w NBA”, jednak tym razem Dion Waiters i Kyrie Irving po dwóch stronach barykady. Górą nie tylko drużynowo, ale też indywidualnie był ten pierwszy. Jednak to był tylko jednorazowy wyskok, bo wybrany z nr 4 w 2012 roku nie może ostatnio złapać formy.  Tę jednak prezentuje duet Whiteside i Dragić. Bilans 10-9 daje im 8. miejsce na Wschodzie.

Cleveland Cavaliers @ Atlanta Hawks, 30.11.17, godz. 1.30

Ostatni mecz w listopadzie (choć my będziemy mieć już grudzień) Cavs znów rozegrają poza swoją halą. Pojadą do Georgii, aby zrewanżować się Atlancie Hawks za kompromitującą porażkę z początku listopada, kiedy to goście pokonali dwoma punktami LeBrona w jego domu. Bardzo dobre zawody rozegrał Niemiec z gambijskimi korzeniami – Dennis Schröder. Z 28 punktami był najlepiej punktującym tego meczu. Między innymi dzięki tej wygranej “Jastrzębiom” udało się odbić, od dna tabeli Wschodu, które teraz należy do Chicago Bulls.

Memphis Grizzlies vs Cleveland Cavaliers, 02.12.17, godz. 1.30

Grudzień Cavs rozpoczną meczem u siebie z będącymi ostatnio w głębokim kryzysie Memphis Grizzlies. Po dobrym początku sezonu, kontuzji doznał jeden z liderów “Miśków” – Mike Conley. Mają oni teraz serię 8 porażek i coraz głośniej swoją frustrację zaczyna pokazywać drugi dowódca ze stanu TennesseeMarc Gasol. Czy posadzenie go na ławce w na całą czwartą kwartę w ostatnim spotkaniu ze słabymi Nets, w którym walka trwała do ostatnich minut, przelało czarę goryczy? Na to wygląda, bo pracę stracił właśnie David Fitzdale. Czy przez to Grizzlies nie będą chcieli pójść w przebudowę i wymiana niezadowolonego Gasola byłaby im na rękę? W plotkach przodują właśnie Cavs, jednak nie wiadomo, kto miałby pójść w zamian za niego. Z całą pewnością GM Cavs Koby Altman musiałby oddać tak pilnowany przez siebie przyszłoroczny pick Nets, który może okazać się być wyborem w top-5 Draftu 2018. W plotkach przewijają się też Iman Shumpert, Channing Frye oraz przede wszystkim grający w winno-złotej koszulce od początku swojej kariery w NBA – Tristan Thompson.
Mający jeszcze dwuletni kontrakt Gasol z pewnością byłby lepszym fitem dla Cavs niż DeAndre Jordan. Center Los Angeles Clippers jest może lepszym obrońcą, ale jego kontrakt kończy się po nadchodzących rozgrywkach. To dłuższa umowa Hiszpana może być lepszym argumentem dla LeBrona Jamesa, do kontynuowania swojej kariery w Ohio. Poza tym Hiszpan jest lepszy od Jordana w grze dalej od obręczy, a to da więcej miejsca pod koszem “Królowi” i reszcie “Kawalerzystów”. Przez to jego cena będzie pewnie wyższa niż za zawodnika z Kalifornii. Cavs powinni to dobrze rozegrać, bo drugi raz taka szansa może się nie powtórzyć.

 

 

 

 

 

 

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.