Jedenaste zwycięstwo w sezonie

Cleveland Cavaliers pokonali Brooklyn Nets 119-109 i odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu. Wydaje się, że mistrzowie NBA z 2016 roku wreszcie wracają na właściwe tory.

Mecz w Quicken Loans Arena był przez bardzo długi czas zacięty. Wystarczy wspomnieć, że po trzeciej kwarcie na tablicy wyników widniał remis 77-77. To wystarczyło, aby obudzić w LeBronie Jamesie bestię…

Cavs zwyciężyli ostatnią część meczu 42-32, a ich lider zdobył wtedy aż 23 punkty (w tym 18 z rzędu!). Goście z Nowego Jorku nie potrafili znaleźć na to odpowiedzi i przegrali jedenastą potyczkę w tym sezonie.

W całym spotkaniu James zdobył 33 punkty, zebrał 6 piłek i rozdał 5 asyst. Kolejne double-double zaliczył Kevin Love (18 punktów, 10 zbiórek), a ponownie duże wsparcie z ławki dał Dwyane Wade z 18 oczkami, 5 asystami i 4 zbiórkami.

Dość nieoczekiwanie bardzo dobre zawody rozegrał były Kawalerzysta w barwach Brooklyn Nets, czyli Joe Harris. Rzucający obrońca zapisał na swoim koncie 18 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty. Niezły mecz rozegrał Rondae Hollis-Jefferson, autor 20 punktów i 6 zbiórek.

Dziś w NBA przerwa z okazji Święta Dziękczynienia. Następny mecz Cavaliers odbędzie w nocy z piątku na sobotę, a rywalem Wine & Gold w Cleveland będą Charlotte Hornets.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*