Król James zdobywa 57 punktów i daje zwycięstwo Cavs

Cavaliers pokonali Washington Wizards, ale potrzebowali do tego fantastycznego występu najlepszego koszykarza na świecie.

W pierwszej kwarcie drużyna Cavs bardzo dobrze funkcjonowała w ataku, przede wszystkim za sprawą LeBrona, który zdobył w niej aż 15 punktów. Dobrze wyglądał też Derrick Rose, który dynamicznie atakował kosz i nie bał się rzucać z dystansu. W defensywnie staraliśmy się wychodzić wysoko do Johna Walla i Bradley’a Beala, ale Ci dobrze radzili sobie z podwojeniami i znajdowali swoich partnerów na dobrych pozycjach. Tempo spotkania było bardzo szybkie i pierwsza ćwiartka spotkania zakończyła się wysokim wynikiem 42 – 36 dla Cleveland.

W drugiej kwarcie na boisku z rezerwowymi pozostał Jae Crowder, a za rozgrywanie odpowiedzialny był Dwyane Wade. Ten lineup utrzymał prowadzenie, zanim na parkiet nie wrócili James i Love. Obie drużyny grały niemal punkt za punkt i po pierwszej połowie meczu prowadziliśmy 74 – 66, głównie za sprawą LBJ’a i Rose’a, którzy mieli już w tym momencie odpowiednio 24 i 18 punktów.

W drugiej części gry swoje rzuty siłował i pudłował Rose, ale James nadal grał swoje i przewaga nie topniała. W piątej minucie trzeciej kwarty wreszcie pojawiło się coś, co chcielibyśmy oglądać częściej. Niesamowity ruch piłką po stronie Cavs i fantastyczna akcja zakończona niecelnym rzutem, ale dobitką LeBrona. Później mieliśmy też zabawną sytuację, gdy Bron biegnąc z piłką musiał przeskoczyć nad leżącym Beal’em. James kontynuował swoje show i rzucając po step backu ustalił wynik trzeciej kwarty, która zakończyła się prowadzeniem Cavaliers 104 – 93.

Ostatnia ćwiartka spotkania to dalej dominacja Króla, który zebrał pod rząd dwie piłki w ataku, a za moment zdobył punkty 2+1. LeBron szkolił graczy Wizards w post, gdzie rzucał z fadeaway’e z ogromną lekkością i trafiał. Kiedy zaczął być podwajany, ale wolni koledzy nie potrafili umieścić piłki w koszu, sam trafił za trzy. Absolutna dominacja. W pewnym momencie Król był nawet potrajany!

Spotkanie zakończyło się wynikiem 130 – 122 dla Cavaliers. King James miał na swoim koncie 57 punktów, 11 zbiórek, 7 asyst, 3 przechwyty i 2 bloki. Był 8/8 na linii. Derrick Rose dołożył do swojego dorobku ledwie 2 punkty w drugiej połowie i skończył z 20 oczkami i ledwie dwoma asystami. Jae Crowder dołożył 17 punktów. W ekipie Wizards warto wyróżnić Bradley’a Beala, który miał 36 punktów oraz Johna Walla, który miał 15 kluczowych podań.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*